Wiadomościdodaj ›

Jesteś tutaj: Strona główna »  Wiadomości »  Serwis sportowy / Piast Gliwice

Piast stawia tamę na Warcie

Dodano 22-8-2011 | Źródło: www.piast.gliwice.pl

Piast Gliwice po kolejnym dobrym meczu pokonuje Wartę Poznań 3:1. Niebiesko-czerwoni zaczęli to spotkanie źle, bo już w drugiej min stracili bramkę, ale najpierw z rzutu karnego wyrównał Podgórski, a potem ładnym strzałem popisał się Cicman. Już w doliczonym czasie gry gospodarzy dobił Podgórski 3:1 to najmniejszy wymiar kary dla przeciętnych w tym dniu poznaniaków. W pełni udał się wiec rewanż za wiosenną porażkę. Piast wskakuje na fotel wicelidera.

 

Po zwycięstwie nad Pogonią i pucharowej wygranej zdecydowanie zaostrzyły się apetyty piłkarzy na kolejne wygrane. Nic więc dziwnego, że w przedmeczowych zapowiedziach podopieczni Marcina Brosza wyrażali przekonanie, że poradzą sobie z Wartą. Gospodarze, którzy mimo wszystko przystępowali do tego spotkania w roli faworyta nie zawodzili tylko w początkowej fazie tego meczu. Już w 2 min Krzysztof Gajtkowski strzałem głową z trzech metrów zdołał pokonać Jakuba Szmatułę. Gospodarze na dobry wynik mieli złudzenia tylko do 26 min. Wtedy to w polu karnym został sfaulowany Kędziora, sędzia wskazał na wapno, a jedenastkę na gola zamienił Podgórski. - Dobrze że Kędy szybko wywalczył ten rzut karny, który dał nam wyrównanie. To był ważny moment tego meczu, bo potem to my dyktowaliśmy warunki gry i odnieśliśmy w pełni zasłużone zwycięstwo - tak skomentował kolejną wygraną "Podgór".

 

Drugi gol dla Piasta w tym spotkaniu musiał paść, ale stało się to dopiero po przerwie. Akcję Podgórski-Kedziora skutecznie wykończył Cicman. "Kędy" najpierw pokazał mi, gdzie pójdzie piłka, a potem tam mi ją zgrał głową. Nie pozostało mi nic innego jak tylko umieścić ją w siatce - z uśmiechem opisuje tą sytuację słowacki napastnik. Potem Kędziora z kilku metrów trafił w słupek. Gospodarze natomiast przez całą drugą połowę robili wrażenie jakby zapomnieli po co się wychodzi na boisko. - Nie potrafię tego wytłumaczyć i zrozumieć. mamy tylu doświadczonych i ogranych zawodników, a nie potrafi biegać, skonstruować akcji. Nie wiem co się z tymi chłopakami stało - kręcił z niedowierzaniem głową Czesław Jakołcewicz, trener Warty. O tym, że szkoleniowiec poznańskiej drużyny będzie miał bezsenną noc zadecydowała ostatnia akcja meczu. Wtedy to Cicman wcielił się w rolę podającego, a swoja dobrą grę nie tylko zresztą w tym meczu kolejnym trafieniem podkreślił Podgórski. - Nie czuję się bohaterem. Jesteśmy drużyną, każdy dołożył swoją cegiełkę do tej wygranej - skromnie o sobie mówi zdobywca dwóch bramek.

 

Po trzeciej wygranej z rzędu Piast z dorobkiem 10 punktów umocnił się na drugim miejscu w tabeli. Nie trudno w tym momencie zapytać zawodników czy to oznacza, że stać ich na walkę o awans. - Nie rozdmuchujmy tego balonu jak w poprzednim sezonie. Liga dopiero się rozkręca. Za jakiś czas zobaczymy na co naprawdę nas stać - tonuje nastroje Jakub Szmatuła.

 

Poznań, Droga Dębińska - 21 sierpnia 2011 r., godzina 16:00
Warta Poznań - Piast Gliwice 1:3 (1:1)

 

Bramki:
1:0 - 2` Krzysztof Gajtkowski
1:1 - 32` Tomasz Podgórski (k) (asysta - Wojciech Kędziora)
1:2 - 53` Pavol Cicman (asysta - Wojciech Kędziora)
1:3 - 90 + 4` Tomasz Podgórski (asysta - Pavol Cicman)

Piast: 1. Jakub Szmatuła 20. Jan Buryan 14. Adrian Klepczyński 15. Łukasz Krzycki 4. Mateusz Matras 7. Tomasz Bzdęga (46` 10. Tomasz Świątek) 6. Mariusz Zganiacz 8. Rudolf Urban (83` 11. Krzysztof Hałgas 17. Tomasz Podgórski (k) 16. Pavol  Cicman 24. Wojciech Kędziora (89` 3. Szymon Matuszek W rezerwie: 12. Dariusz Trela 13. Kamil Groborz 19. Bartosz Sopel, 10. Adrian Światek 2. Rafał Pietrzak

Warta: 1. Dominik Sobański 15. Paweł Sasin (83` 14. Łukasz Białożyt) 3. Krzysztof Sobieraj 2. Łukasz Jasiński 5. Maciej Witkowski 16. Alain Ngamayama 20. Tomasz Foszmańczyk (46` 19. Michał Goliński) 7. Tomasz Magdziarz 8. Paweł Iwanicki 21. Bartosz Bereszyński (46` 9. Piotr Reiss) 22. Krzysztof Gajtkowski
W rezerwie: 93. Paweł Beser  - 17.Artur Marciniak 23. Filip Marciniak Damian Zawadzki

Sędziowali Jacek Małyszek - Maciej Borkowski Mariusz Szumigaj, Piotr Kasperski (ZPN Lubelski)

Żółte kartki: 32` Paweł Sasin, 90 Michał Golański – 22` Łukasz Krzycki, 30` Adrian Klepczyński, 43 Pavol Cicman 85` Jan Buryan

 

Grzegorz Muzia




Dodaj komentarz

R E K L A M A
zmień miasto: słonecznie15°C portal należy do sieci BliżejMiasta.pl
114

Twój schowek