Ewa Bugdoł, strażniczka miejsca z Gliwic wywalczyła siódme miejsce na triathlonowych mistrzostwa świata w niemieckim Immenstadt. To najlepszy wynik w polskiej historii tej dyscypliny.
Przed wyjściem do pracy – poranny trening na basenie. Po basenie często z mokrymi włosami przyjeżdża do pracy na 8 godzin po pracy jeszcze trening rowerowy i biegowy.
Koledzy po fachu - czyli strażnicy miejscy z Gliwic - zazdroszczą kondycji i podziwiają młodą sportsmenkę. Zawstydzeni jej osiągnięciami – zaczęli dbać intensywniej o własną formę.
Ewa dla siebie samej jest zarówno dietetykiem jak i trenerem.
Podczas mistrzostw świata w Trathlonie, które odbyły się w Niemczech Ewa Bugdoł zajęła 7 miejsce. Złota medalistka mistrzostw polski w tej dziedzinie była przygotowana - zawiódł sprzęt. Zawodniczki miały do pokonania 4000 m w wodzie, 130 km na rowerze i 30 km biegu.
Strażniczka miejska z Gliwic nie poddaje się - bo jak mówi - nie sprzęt jest najważniejszy i dodaje - trening czyni mistrza.
(Nina Chojnowska, Aktualności)
Źródło: www.kat.tvp.pl
"Informacje z regionu TVP Katowice".